W Legnicy para twórców, Natalia i Radosław Bielakowie, przygotowała aplikację Mamdama dla mam, by ułatwić nawiązywanie realnych kontaktów między kobietami w ciąży i po porodzie. Pomysł zrodził się w czasie pandemii, a projekt przyspieszył po drugim porodzie Natalii w 2025 roku. Wersja webowa wystartowała w marcu 2026, a później uruchomiono mobilne aplikacje.
Skąd wzięła się inicjatywa?
Doświadczenia własne założycieli stały się punktem wyjścia. Natalia i Radosław przypominają o trudnościach z wymianą doświadczeń i brakiem codziennych rozmów z dorosłymi, gdy pierwsze dziecko przyszło na świat w czasie pandemii. Po kolejnych obserwacjach i rozmowach z innymi mamami zdecydowali się zbudować narzędzie, które ma prowadzić do spotkań na żywo, wspólnych spacerów i wymiany doświadczeń poza mediami społecznościowymi.
Jak działa aplikacja Mamdama?
Rejestracja w aplikacji wymaga podania imienia i okolicy zamieszkania oraz informacji o wieku dzieci albo dacie porodu. Profil można uzupełnić zdjęciem, opisem, zainteresowaniami i imionami dzieci. Aby potwierdzić tożsamość, aplikacja wymaga przesłania selfie wykonanego bezpośrednio w programie. Konto może założyć wyłącznie kobieta. Twórcy tłumaczą to względami bezpieczeństwa i chęcią stworzenia przestrzeni przeznaczonej dla matek.
Użytkowniczki widzą profile mam z okolicy oraz te, z którymi łączą je podobne cechy — wiek dzieci, zainteresowania lub wiek matki. Kontakt można nawiązać przez czat, wysłać emotikonę powitania lub dołączyć do wątków tematycznych zwanych kółkami. Treści są segregowane tak, by każda mama obserwowała tylko interesujące ją tematy.
Co to oznacza dla mam w Legnicy i w Polsce?
Aplikacja zdobyła zasięg krajowy. Do tej pory zarejestrowało się około 3000 użytkowniczek w Polsce, a w Legnicy zarejestrowano 23 mamy. W kilku miesiącach użytkowniczki wymieniły około 16 tysięcy wiadomości w blisko 1500 czatach. Prawie 30% wszystkich kont to profile kobiet w ciąży.
Pierwszą testerką była mama z Wrocławia, która dzięki aplikacji znalazła partnerkę do spotkań i nadal utrzymuje kontakt. Zainteresowanie wzrosło po udostępnieniu linku do aplikacji w komentarzu popularnej aktywistki. Twórcy prowadzą rozmowy o współpracy z jedną z czołowych fundacji wspierających kobiety w ciąży.
Twórcy przyznają, że projekt obecnie generuje koszty, a prace nad nowymi funkcjami trwają. Aplikacja ma służyć budowaniu lokalnych sieci wsparcia między matkami i ułatwiać przejście przez trudne okresy związane z porodem i połogiem.