Do zdarzenia doszło wieczorem 31 sierpnia na stacji paliw przy markecie Auchan w Wałbrzychu. W zajściu brało udział kilka osób oczekujących w kolejce do dystrybutorów oraz trzej policjanci — jedna z nich to funkcjonariuszka podlegająca centrali w Warszawie, a inny pochodzi z powiatu wałbrzyskiego. Kierowca i jego żona poinformowali, że po awanturze złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i o naruszeniu nietykalności.
Jak przebiegało zdarzenie?
Według relacji uczestników i fragmentów opublikowanego nagrania dwaj mężczyźni zaczęli się szarpać, a obecna przy nich kobieta próbowała ich rozdzielić. W pewnym momencie podbiegł trzeci mężczyzna, rozłożył pałkę i uderzył jednego z uczestników w nogi. Nagranie, które trafiło do mediów społecznościowych, stało się podstawą do zgłoszeń i dalszych ustaleń. Na filmie słychać także słowa zgłaszane przez świadków oraz elementy szarpaniny.
Kto bada sprawę i jakie decyzje podjęto?
W sprawę włączył się Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, który odtworzył przebieg zdarzenia i sprawdza, czy doszło do naruszenia przepisów. Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu podjęła czynności sprawdzające, a Prokuratura Okręgowa w Świdnicy przekazała, że zabezpieczono monitoring i dane osób uczestniczących w zajściu.
Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu komendant miejski policji pełniący obowiązki w Jeleniej Górze został odwołany 2 września i przeniesiony do dyspozycji KWP we Wrocławiu oraz zawieszony w czynnościach służbowych. Sprawą zachowania policjantki, która była prywatnie związana z odwołanym komendantem, ma zająć się centrala w Warszawie, natomiast wobec funkcjonariusza z powiatu wałbrzyskiego wszczęto czynności kontrolne.
Kierowca podkreśla, że po ujawnieniu nagrania zgłosił się na policję, ponieważ doznał obrażeń nogi oraz uszkodzeń osobistych. Materiały wideo służą jako jeden z dowodów w toczących się postępowaniach.