W miniony weekend przy ul. Kozanowskiej we Wrocławiu zauważono dwoje małoletnich pozostających bez dorosłego opiekuna na przystanku komunikacji miejskiej. Informację o samotnych dzieciach przekazała przypadkowa kobieta. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna natychmiast podjęli interwencję.
Jak przebiegała interwencja?
Policjanci ustalili, że rodzeństwo — w wieku 8 i 4 lata — samo opuściło mieszkanie przy ul. Rybackiej i korzystało z komunikacji miejskiej bez właściwego nadzoru. Na miejscu przeprowadzono czynności służące wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia. Wezwano psychologa, by ocenić stan dzieci i zapewnić im niezbędne wsparcie podczas procedur.
Kogo powiadomiono i jakie działania podjęto?
Do sprawy zaangażowano dyżurującego sędziego Sądu Rejonowego III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich dla Wrocławia-Śródmieścia oraz asystenta rodziny. Funkcjonariusze sporządzili Niebieską Kartę, a zgromadzona dokumentacja ma trafić do właściwych instytucji zajmujących się opieką nad małoletnimi. Po konsultacjach zewnętrznymi dzieci przekazano pod opiekę rodzicom.
Co robić, gdy zobaczy się dziecko bez opieki?
Reakcja przypadkowej osoby przyczyniła się do zapewnienia bezpieczeństwa małoletnich. W sytuacji, gdy małoletni przebywa bez opieki i może być narażony na niebezpieczeństwo, zasadne jest zawiadomienie służb i oczekiwanie na ich przybycie. Przekazanie służbom możliwych informacji — miejsca zdarzenia i stanu dzieci — ułatwia prawidłowe działania interwencyjne.
Dzieci po konsultacjach przekazano pod opiekę rodziców.