W ostatnich tygodniach do wrocławskiej komendy wpływa coraz więcej zgłoszeń o wyłudzeniach przy zakupie opału przez portale ogłoszeniowe i sklepy internetowe. Sprawcy oferują niskie ceny i deklarują szybką dostawę, a następnie pobierają zaliczki lub pełne płatności i przestają odpowiadać. Funkcjonariusze zwracają uwagę na strony podszywające się pod legalnych sprzedawców oraz na nieprawidłowości w nazwach domeny, które mogą wskazywać na stronę fałszywą.
Jak działają sprawcy oszustw?
W większości przypadków przestępcy tworzą fałszywe oferty opału z atrakcyjną ceną i prośbą o wpłatę zaliczki lub całej kwoty. Po otrzymaniu pieniędzy kontakt zostaje zerwany, ogłoszenie znika, a numery telefonów przestają odpowiadać. Czasami sprzedawcy zapewniają, że dostawa nastąpi później, by nakłonić do dokonania przelewu. Oszuści korzystają także z kopii stron prawdziwych firm, dlatego ważne jest zweryfikowanie adresu witryny przed płatnością.
Jakie były ostatnie zgłoszenia?
W jednym z opisanych przypadków dwóch mieszkańców gminy Kobierzyce straciło pieniądze na zakup pelletu. Jeden z nich przelał blisko 8000 zł, a drugi wpłacił zaliczkę wynoszącą blisko 3700 zł. W osobnej sprawie zgłoszonej przez komisariat w Kątach Wrocławskich 29-letni mieszkaniec Pietrzykowic zapłacił około 1300 zł za węgiel, który nie dotarł pod wskazany adres. Wymienione sprawy prowadzą policjanci.
Jak postępować, aby ograniczyć ryzyko?
Komenda Miejska Policji we Wrocławiu zaleca kupowanie opału u znanych i zweryfikowanych sprzedawców oraz sprawdzenie danych firmy i opinii innych klientów. Policjanci przestrzegają przed płaceniem „w ciemno” i przed podejrzanie niskimi cenami. Rekomendowane środki ostrożności obejmują weryfikację adresu strony internetowej — najlepiej wpisać go ręcznie w przeglądarce — oraz ograniczone zaufanie do konsultantów telefonicznych. W miarę możliwości wskazane jest dokonanie płatności przy odbiorze i sprawdzenie towaru w chwili przekazania.
Sprawy zgłoszone przez pokrzywdzonych są wyjaśniane przez policję.