Dobierz obraz do siebie
Oczywiście to, jakie obrazy na ścianę wybierzemy, jest odzwierciedleniem gustu, wrażliwości, panującej mody. Poza tym należy zadbać o odpowiednią ekspozycję. By praca robiła wrażenie, warto ją powiesić w widocznym miejscu. Świetnie sprawdza się białe lub szare tło lub wzory, które jednak nie będą przytłaczać dzieła sztuki. W końcu to ono jest do podziwiania niezależnie od tego, czy zdecydowaliśmy się na nowoczesne, czy też klasyczne malarstwo. Bardzo dobrze prezentują się obrazy na ścianę surową, o fakturze starej cegły, a nawet drewna. Oczywiście trzeba przemyśleć też oświetlenie. Warto wykorzystać światło dzienne oraz w taki sposób ustawić reflektory czy lampy, by podkreślać walory dzieła, a ich nie tuszować. Bardzo ważnym aspektem jest także to, by do obrazu był dostęp. Chodzi o to, że widz musi mieć przestrzeń, by dojrzeć szczegóły, ale też spojrzeć na całość. W związku z tym większe formaty będą potrzebować dużo miejsca na ścianie i przed nią, a małe proporcjonalnie mniej. Niezwykle atrakcyjnie wyglądają również galerię obrazów.
W ramie czy bez ramy?
Wiele osób obrazy na ścianę uzupełnia również ramami. Mają one walory dekoracyjne, a także są praktyczne. Skutecznie zabezpieczają płótno przed zniszczeniem, sprawia, że całość wygląda doskonale, nawet jeśli naddatek pracy nie jest do końca wykończony. Oczywiście w modzie są także obrazy bez ram. Po tego typu rozwiązania sięga na przykład styl shabby. Dzięki temu udaje się uzyskać efekt artystycznej niedbałości. W takim wydaniu świetnie prezentują się abstrakcyjne obrazy na ścianę. To także częsta dekoracja w minimalistycznych i skandynawskich wnętrzach, które ograniczają ilość zbędnych dodatków. Warto pamiętać o tym, że nieoprawione prace są lżejsze, ale też bardziej podatne na uszkodzenie. W każdym wariancie malarstwo musi znajdować się na wysokości wzroku. Niektórzy także stawiają obrazy na blatach, podłodze, meblach. Szczególnie duże formaty prezentują się w takiej aranżacji niezwykle atrakcyjnie.